Dołączył: 01 Maj 2007 Posty: 881 Otrzymał 4 bramek
Wysłany: 2010-02-17, 11:15
Świetny wczoraj mecz nam obie ekipy zgotowały na San Siro. Nie spodziewałem się, że Milan zagra tak dobrze, momentami byli na prawdę bardzo groźni, zwłaszcza w pierwszej połowie, gdzie mogli i powinni prowadzić do przerwy, bo byli drużyną lepszą. Jednak tak jak się spodziewałem po pierwszej części meczu, gdzie Milan bardzo wysoko atakował graczy United, w drugiej ujdzie z nich powietrze. Tak też się stało, z minuty na minute United miało co raz większej swobody w rozgrywaniu piłki i sytuacje bramkowe były kwestią czasu. Szkoda bramki na 2:3, bo Rafael łatwo stracił piłkę na 40 metrze, a co gorsza nie zdążył wrócić za Ronaldinho i Seedorf zmniejszył rozmiary porażki, dające jeszcze nadzieję na awansu. Milan miał bardzo dobry początek i końcówkę spotkania, jednak to za mało tak klasową drużynę.
Na koniec jeszcze o Man of the Match tego spotkania, a mianowicie o genialnym od początku tego sezonu Rooney'u. Wazza bramki Milanowi strzelał głową, a więc tym elementem w grze, który u niego najsłabszy. Wayne staje na początku kolejki po Złotą Piłkę, bo w tej części sezonu próżno szukać dla niego rywala. Jednak Anglik nie może spocząć na laurach, bo do końca sezonu jest sporo ważnych meczy, no i trzeba brać pod uwagę, że są jeszcze MŚ w RPA i podobnie jak poprzedniego Mudnialu, nagrodę może dostać jego najlepszy piłkarz, wtedy tego zaszczytu dostąpił Cannavaro, co do dzisiaj jest dla mnie nie zrozumiałe, jak może za 7 meczy na Mistrzostwach Świata od razu przyznać tytuł Piłkarza Roku, no ale już nie wracajmy do przeszłości.
W meczu z Wolverhampton stawiam na wygraną Manchesteru, ale wobec kilku kontuzji w ekipie Czerwonych Diabłów oraz czekającego ich w środę rewanżu z Milanem na wygraną niezbyt wysoką. Kłopoty zdrowotne mają m.in. O'Shea, Ferdinand, Giggs czy Rooney, a za kartki pauzować będzie Nani. Obecnie goście tracą punkt do Chelsea i na tym etapie rozgrywek nie można pozwolić sobie już na wpadkę i to w spotkaniu z tak słabym zespołem jak Wolverhampton. Gospodarze znajdują się jedno miejsce nad strefą spadkową, a w 7 styczniowych meczach ligowych wygrali zaledwie raz oraz odpadli z Pucharu Anglii po meczu z jedną z najsłabszych drużyn Championship.
Wracam po dość długiej przerwie, żeby poruszyć temat sobotniego meczu a Chelsea. Trzeba przyznać, że Londyńczycy zagrali dobrze, że mieli środek obrony nie do przejścia, że stworzyli dużo okazji(nie potrafili ich wykorzystać, ale mniejsza), ale jak widzę taki obrazek:
http://img43.imageshack.u...ogbaoffside.jpg
no to mnie przecież szlag jasny trafia.
Ja nie mówię że gdyby nie arbiter to Manchester by ten mecz wygrał, bo bramka United była tak naprawdę szybką odpowiedzią na drugiego "gola" gości, czyli takim sprokurowanym atakiem przez samą Chelsea, można by to tak nazwać, ale jak widzę że sędziowie kolejny raz wypaczają wynik meczu, to ręce opadają. Dlaczego w najlepszej lidze świata(żeby nie było, moim zdaniem) sędziowie popełniają takie błędy? Chyba w żadnej lidze jak choćby La liga, Serie A, Bundesliga czy Ligue 1 nie ma takiego hałasu co kolejkę o błędy sędziów.
Koniec końców, Chelsea wygrała ten mecz. Jakby nie było, zasłużenie, bo miała przewagę, bo miała inicjatywę, wreszcie, bo miała szczęście, i to jemu głównie może zawdzięczać lidera tabeli.
_________________ "Niektórzy ludzie uważają, że piłka nożna jest sprawą życia lub śmierci. Jestem bardzo rozczarowany takim podejściem. Mogę zapewnić, iż jest o wiele, wiele ważniejsza." Bill Shankly
Ostatnio zmieniony przez Barthezz23 2010-04-05, 10:41, w całości zmieniany 1 raz
Przecież wspomniałem o tym, że to nie spalony zadecydował o wygranej Chelsea. Chodzi mi o to, że po raz kolejny sędziowie wypaczają wynik spotkania. Sam musisz zresztą przyznać że łatwiej wychwycić spalonego niż zagranie (przypadkowe) ręką.
Tak czy inaczej, Chelsea ma dużo szczęścia że jest liderem, lecz wygranych się nie sądzi. Niech zatem toczy się bój i mistrza. Miejmy nadzieję zacięty.
_________________ "Niektórzy ludzie uważają, że piłka nożna jest sprawą życia lub śmierci. Jestem bardzo rozczarowany takim podejściem. Mogę zapewnić, iż jest o wiele, wiele ważniejsza." Bill Shankly
Dołączył: 02 Mar 2010 Posty: 173 Otrzymał 2 bramek Skąd: Opolskie ;)
Wysłany: 2010-04-05, 21:50
Barthezz23 napisał/a:
Miejmy nadzieję zacięty.
O to chyba raczej nie musimy się martwić ;P Mistrza Anglii niech zdobędzie drużyna najlepsza Oczywiście nie skreślam jeszcze Arsenalu ponieważ "The Gunners" tracą do lidera tylko 3 pkt
Po ostatniej kolejce w kibicach Manchesteru pojawiła się nadzieja. Muszą wygrać w trzech pozostałych kolejkach w tym to najtrudniejsze najbliższe spotkanie z Tottenhamem i liczyć, że w przedostatniej kolejce Chelsea nie wygra na Anfield Road bo w pozostałych dwóch spotkaniach raczej punkty zdobędzie bez problemu. Tottenham również ma o co grać ponieważ broni czwartej pozycji na którą wskoczył po ostatniej serii i to właśnie dzięki Manchesterowi. Więcej szans daję gospodarzom, ale nad postawieniem na ten mecz jednak dwa razy się zastanowię gdyż kurs na jedynkę wydaje mi się zdecydowanie zbyt niski.
Dołączył: 28 Maj 2007 Posty: 1706 Otrzymał 5 bramek Skąd: Toporów
Wysłany: 2010-06-07, 16:06
Dług Manchesteru United nadal rośnie. Mówi się, żę rodzina Glazerów, do której należy tenże właśnie klub, zaciągnęła kolejny kredyt. Kibice drużyny zaczynają się powoli niecierpliwić, nawet ostatnimi czasy David Beckham oficjalnie powiedział, że jest niezadowolony z kontroli finansowej, a raczej jej braku, przez amerykańskich biznesmenów.
_________________ inseparably connected with football
Dołączył: 21 Sie 2005 Posty: 1671 Otrzymał 8 bramek Skąd: Zegrze
Wysłany: 2010-06-07, 20:35
To prawda, ale kiepska sytuacja finansowa Czerwonych Diabłów trwa już od paru lat i klub generalnie dalej ma się dość dobrze. Kibice są niezadowoleni i to niestety psuje trochę atmosferę, fani są bardzo ważni i relacje pomiędzy właścicielami klubu, a nimi powinny być zawsze przyjazne. Z tego, co można zaobserwować, to te relacje nie zmienią się, aż do sprzedaży klubu przez Glazerów a na to się chyba nie zanosi. Ciężko przewidzieć dalszy los Manchesteru, na pewno jest to wielki klub i takie kłopoty nie odbiją się w jakiś wielki sposób na wyniki. Nie mniej jednak atmosfera jest ważna i dla dobra klubu prędzej czy później powinno dojść do jakiegoś porozumienia.
Dołączył: 01 Maj 2007 Posty: 881 Otrzymał 4 bramek
Wysłany: 2010-06-08, 11:44
Znaczy mówimy tutaj o sytuacji, którą opisała BBC. Dług ten sięga 1.1 mld funtów, jednak całość nie jest na szczęście sprawą MU, chociaż i tak jest lwia częścią całego zadłużenia Glazerów. United jest obciążone na 700 mln, pozostałe kredyty fucking Americans zaciągnęli pod sieć sklepów First Allied i drużynę futbolu amerykańskiego Tampa Bay Buccaneers. Nie zmienia to faktu, że sytuacji ich przerasta i "dobroczyńcy zza Oceanu" klub, który prężnie się przed ich władzami rozwijał, ostatnio popadł w letarg. David Gill niby mówi, że Ferguson ma 100 mln na transfery, ale dla mnie to bullshit, jeśli już jesteśmy w amerykańskich klimatach. Ja w transfery już nie wierze, tzn w transfery topowych piłkarzy. Kupili już Smallinga i Hernandeza, i wydaje mi się, że na tym koniec, ewentualnie kolejny piłkarz, tzw potencjalna gwiazda za kilka mln, nie więcej.
Kibice United mają już dosyć tej sytuacji i ciągłego gdybania co za kilka lat będzie z tym klubem, skoro już teraz ciężko spłacać same odsetki(!). W takich momentach żałuje, że swego czasu Glazerowie nie sprzedali klubu szejkom, byłby przynajmniej spokój. W ogóle dla mnie sytuacja była najlepsze jeszcze przed Glazerami, tzn klub nie był w rękach jednej osoby, ale udziały w klubie były podzielone między kilkoma osobami, sytuacja była wtedy stabilna, była kasa na transfery, były trofea (chociaż za Glazerów również są, to im trzeba oddać), można było spokojnie spoglądać w przyszłość.
Ja już to kiedyś pisałem, ale dla mnie jest paranoją, żeby "kupić" klub pod jego zastaw, czyli płacimy, to było chyba coś między 600-700 mln i od razu całą kasą go obciążamy, kredytami, itd.
Manchester przegrał z Kansas City 2:1 pierwsza bramka padła w 11 minucie strzelił Davy Arnaud. W 39 Jimmy Conrad sfaulował w polu karnym Dymitara Berbatowa. Piłkarz Kansas zobaczył czerwoną kartkę, a Berbatov wykorzystał rzut karny.Parę minut później głową strzelił Kei Kamara.Manchester trochę cienko,ale nadal w nich wierzę.
komu Ty w sumie kibicujesz? Bo w MU wierzysz, będziesz uszczęśliwiony, gdy Real zdobędzie jakiś tytuł :p zaraz zajrzę do LigI włoskiej, tam pewnie też coś się znajdzie
MU w sumie ma okres przygotowawczy, raczej nie ma co się martwić o ich formę, walczyć będą o mistrzostwo anglii i tyle
Dołączył: 01 Maj 2007 Posty: 881 Otrzymał 4 bramek
Wysłany: 2010-07-30, 19:39
Po nieudanym meczu z Kansas City przyszedł niezwykle widowiskowy (chyba?) mecz z MLS Stars, wygrany aż 5:2. Było mi tylko dane oglądnąć obszerny skrót z meczu, na żywo z powodów różnic czasowych ciężko jest. Na pewno cieszy debiut Hernandeza. Chłopak po MŚ obudził w kibicach United związane z nim nadzieję, które na razie potwierdza. Podobno w Meksyku wybuchła Chicharito-mania, zwłaszcza że kolejny sparing Manchester rozegra w ojczyźnie Javiera. Cieszy też postawa młodego Cleverleya, który zalicza kolejne trafienie na Tourne.
Według bukmacherów United jest faworytem do sprowadzenia Mesut Ozila z Werderu. Mam nadzieję, że bukmacherzy się nie mylą, stawka na ten zakład oscyluje w dranicach 1.2, a więc niewiele i idąc tą drogą, należy uważać, że bukmacherzy ten zakład uznają jako "pewniaka". Ciekawe co z tego wyjdzie. Na pewno transfer Ozila rozwiązywał by problem rozgrywającego.
Według tego samego bukmachera United stara się również o pomocnika Man City Irelanda, dlatego że kurs na ten zakład również ostatnio zmalał.
Nadchodzi nowa era informacji o transferach? Zobaczymy, na pewno bukmacherzy mają więcej do stracenia niż gazety, a w związku z tym muszą swoich informacji być bardziej pewnie, bo w końcu gazety nie wypłacają pieniędzy za zakłady.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach