Dołączył: 28 Maj 2007 Posty: 1706 Otrzymał 5 bramek Skąd: Toporów
Wysłany: 2009-11-19, 14:01
barankruszwica napisał/a:
Obrona wciąż jest ,, piętą achillesa '' naszej drużyny, lecz i ta funkcjonuję już coraz lepiej.
No tak, ale w defensywie grali ludzie, którzy pierwszy raz w życiu się widzieli. Rzeźniczak (Kowalczyk), Żewłakow, Sadlok, Gancarczyk to przecież pierwsza taka linia obrony jaką kiedykolwiek wystawiliśmy. Więc młodsi koledzy z drużyny jak Sadlok czy Kowalczyk, na pewno zbierają doświadczenie na tego typu meczach. I bardzo dobrze. Smuda zbiera ekipę, która ma wygrywać w 2012 roku i stopniowo będzie ją odmładzał.
Szczególnie cieszy spokój w grze i utrzymanie piłki przez naszych rodaków. Postępy na pewno są. Jednak na przyszłość kibice będą chcieli jeszcze więcej ; ) .
PS Akcja "koniec pzpn" ciągle trwa, co było widać na wczorajszym meczu.
_________________ inseparably connected with football
Po 1. Jestem bardzo mile zaskoczony oprac bydgoskich kibiców. Na prawdę kawał super roboty.
Rybus, piłkarz którego trzeba pochwalić, chłopak starał się, biegał, grał z ambicją. Na pewno wielkim rozczarowaniem jest Gancarczyk który wszedł, dla mnie 0 pomyślunku, jego podanie wychodziło 1/3, więc to nie jest do podziwu.
A tak ogólnie, to myślę, że nasza reprezentacja, pod wodzą Smudy, gra lepiej.
PS. troche śmieszna sytuacja, gdy był faul na Polskim piłkarzu, a sędzia go nie podyktował - to wszyscy na trybunach "PZPN, PZPN..." Pieśn która łączy wszystkich kibiców, lecz chyba nie na miejscu.
Nasza reprezentacja od kiedy gry odszedl Stefan Majewski a przyszedł Franek Smuda gra zdecydowanie lepiej. Widać gołym okiem, ze Franz ma pojęcie o piłce nożnej i bardzo dobry z niego trener.
Znaczy w meczu z Kanada bylo juz widac zalazki lepszej gry kilka razy ladnie sklepali pilke.Mam nadzieje ze bedzie wprowadzal mlodych ale zostawi tez kilku starszych.Moim zdaniem dobra jest wspolpraca na srodku Sadloka i Zewlakowa mlodszy uczy sie duzo od Zewlakowa a on jeszcze trzyma poziom jak Sadlok popelni blad to Starszy go naprawia.Powinien byc sprawdzony jeszcze Glik moze Jedrzejczyk.
Dołączył: 21 Sie 2005 Posty: 1671 Otrzymał 8 bramek Skąd: Zegrze
Wysłany: 2010-01-17, 13:12
Dzisiaj porażka z Danią 1:3, ale jakoś nie czuje aż tak wielkiego rozczarowania. Wszystko za sprawą pierwszej części spotkania, która w wykonaniu naszych reprezentantów bardzo mi się podobała. Dawno już nie widziałem w meczu biało-czerwonych kombinacyjnej gry i składnych akcji. Dzisiaj można było dostrzec zamysł taktyczny i ofensywny polot. Niestety świetna gra skończyła się po pierwszych 45 minutach. Druga połowa już zdecydowanie słaba. Straciliśmy dwie bramki i nie potrafiliśmy stwarzać sobie dogodnych sytuacji, aby straty odrobić. Z formacji ofensywnych myślę, ze możemy być zadowoleni. Natomiast obrona i w największym stopniu bramkarz zawiedli, popełnili mnóstwo błędów. Nie wiem w ogóle po co na zgrupowanie został powołany Pawełek, jest to bramkarz, co najwyżej średni, jak na poziom naszej ligi, który przecież nie jest wysoki. W ekstraklasie popełnia on dużo błędów, a spektakularnych interwencji nie ma zbyt wielu. Rozumiem, że graliśmy rezerwami, rozumiem, że należy sprawdzać nowych graczy w kontekście Euro 2012, ale Smuda powinien wiedzieć, że Pawełek ani nie jest, ani nigdy nie będzie dobrym bramkarzem. To widać od razu. Obrońcy zagrali słabo, ale nie będę ich tak bardzo krytykował, gdyż poniekąd mieli prawo mieć problemy z grą taktyczną, grali w końcu w takim zestawieniu pierwszy raz.
Dołączył: 28 Maj 2007 Posty: 1706 Otrzymał 5 bramek Skąd: Toporów
Wysłany: 2010-01-17, 13:19
Dzisiaj rano polska reprezentacja grała swój pierwszy mecz w towarzyskim turnieju rozgrywanym w Tajlandii. Oba zespoły były złożone z zawodników ligowych swoich własnych krajów. Do 20. minuty Polska grała bezbarwnie, bez pomysłu. W dodatku Pawełek powodował u mnie szwedzką pasję. Jak patrzę na tego bramkarza to aż chce mi się płakać. On nie nadaje się do żądnego klubu Ekstraklasy, nie wspominając już o Reprezentacji. Drugim takim zawodnikiem jest Tosik, który zamiast odbierać piłkę przeciwnikowi, tracił ją.
Na szczęście gra poprawiła się po strzeleniu gola przez Peszko. Co tu dużo mówić, fenomenalne rozegranie piłki i idealne uderzenie. Po tym strzale już do końca pierwszej połowy graliśmy ładnie dla oka. Szkoda sytuacji, gdzie Maciej "drewienko" Iwański nie strzelił z metra do bramki. Potem mieliśmy jeszcze kilka sytuacji, ale one nie były już tak klarowne jak ta przypomniana wcześniej.
RadoGol napisał/a:
Obrońcy zagrali słabo, ale nie będę ich tak bardzo krytykował, gdyż poniekąd mieli prawo mieć problemy z grą taktyczną, grali w końcu w takim zestawieniu pierwszy raz.
Popełniali błędy "grupowo" nie indywidualnie, co warto zauważyć (jedynym wyjątkiem jest tu Tosik, który nagminnie tracił piłkę). Sadlok i Jodłowiec miejscami grali jak starzy profesorowie i możemy z uśmiechem patrzeć jak oni będą się rozwijać.
Druga połowa to już katastrofa. Zero pomysłu, wybijanie na ślepo. Przypomniała mi się kadra Majewskiego . Aż żal było patrzeć. Trochę lepiej na lewej flance obrony spisywał się Brzyski. Dobrym wejściem popisał się także Nowak, czy Robak. Obaj wnieśli coś innego, niż do tej pory. Podoba mi się gra zawodnika GKS Bełchatów. Chłopak potrafi się zastawić, poczekać i oddać piłkę do pomocników, lubi także pociągnąć dłużej piłkę. Taki napastnik jak Robak także może się przydać. Jest szybki i gdyby wpuszczać go w końcowych minutach mógłby namieszać.
Ogólnie jakiś postęp jest. W dodatku patrząc na to, że to krajowi zawodnicy grali, to na pewno nie można biadolić, że jest gorzej. Mimo przegranej 3:1 będę wyczekiwał kolejnych spotkań, wierząc, że z meczu na mecz będzie coraz lepiej.
_________________ inseparably connected with football
Ostatnio zmieniony przez toporow 2010-01-17, 13:21, w całości zmieniany 1 raz
Dołączył: 18 Wrz 2008 Posty: 971 Otrzymał 6 bramek Skąd: Z boiska.
Wysłany: 2010-01-17, 14:26
Jeżeli chodzi o Pawełka to popełnił błędy przy wszystkich bramkach. Moim zdaniem nie powinno w ogóle go być na tym zgrupowaniu. Są przecież w naszej lidze lepsi bramkarze, choćby Sapela. Inne powołania też trochę mnie rozczarowały. Dziwi mnie brak Boguskiego czy Janusza Gancarczyka.
Pierwsza połowa była jeszcze jeszcze. Konstruowaliśmy składne akcje. Fajnie wyglądała współpraca między Iwańskim a Lewandowskim. Trochę nie potrzebnie chcieliśmy atakować środkiem gdzie Duńczycy stosowali pressing. Chciałbym pochwalić tutaj dwóch zawodników.
Pierwszy z nich to Robert Lewandowski. Grał dziś jak doświadczony napastnik. Zamiast gnać z piłką do przodu, grał dużo tyłem do bramki, zastawiał się i oddawał piłkę do niekrytych zawodników.
Drugi to Maciej Rybus. Naprawdę będzie z niego duży pożytek. Chłopak jest wszechstronny potrafi grać po obu stronach a i w środku też nie idzie mu najgorzej
Druga połowa to już katastrofa. Nie mogliśmy skonstruować żadnej składnej akcji, ponieważ Duńczycy stosowali wysoki pressing. Zostawialiśmy przeciwnikowi za dużo miejsca. Zauważyłem dużo chaosu w obronie. Np. gdy rywale atakowali bokiem i pomocnik był przy piłce, dwóch naszych zawodników szło do niego. Obrońca obiegał pomocnika, a ten grał mu piłkę na wolne pole. W ten sposób straciliśmy dwie bramki.
Smuda powinien potrenować z zawodnikami, ustawienie podczas dośrodkowania.
Ze Skandynawami zawsze ciężko nam się grało. Dania zapewne wygra ten turniej. Teraz tylko nie można się skompromitować w meczach z Tajlandią i Singapurem.
Dołączył: 28 Maj 2007 Posty: 1706 Otrzymał 5 bramek Skąd: Toporów
Wysłany: 2010-01-20, 23:23
Kolejny "sprawdzian" Reprezentacji Polski na turnieju w Tajlandii. Dzisiaj w południe toczyliśmy bój z samymi gospodarzami. Powiem szczerze, że Ci mali zawodnicy z Azji trochę mnie zaskoczyli. Nie mają jakichś tam wielkich warunków fizycznych, a potrafią grać ostro i co najważniejsze skutecznie. Dzięki ich zawziętości obejrzeliśmy przynajmniej kilka składnych akcji Polaków.
Co pierwsze mi się rzuciło w oczy, to - przepraszam za wyrażenie, ale nie da się inaczej go określić - debilny sędzia. Wiele odgwizdanych "fauli", jeden "spalony", karny z kapelusza, powtórka karnego. Parodia. Od dawna wściekałem się na arbitra, a nie na samych piłkarzy, bo gra miejscami mogła się podobać. Co prawda nie było wysokiego pressingu, połowę czasu chyba w ogóle nie było pressingu na połowie rywala , ale z meczu na mecz widać poprawę. Peszko małymi kroczkami staje się liderem grupy ligowców. Z Rybusa będziemy mieli nie lada pociechę. Małecki jakoś mnie dzisiaj nie przekonał, ale wydaje mi się, że po prostu miał zły dzień.
Przyrowski, hmmm... jest to dobry bramkarz w złym klubie. Tak to można określić. A jeśli chodzi o Reprezentację, to Polonista jest dopiero na piątym lub szóstym miejscu. Czyli bardzo daleko od regularnych powołać. No chyba, że w trybie natychmiastowym zmieni klub na zagraniczny lub na Wisełkę/Legie, czyli na klub, który ma szansę gry w pucharach europejskich.
Bardzo podobała mi się gra na lewej flance obrony Sadloka. Jeśli pierwszy raz zobaczyłbym go na tej pozycji to z pewnością pomyślałbym, że to nominalny lewy obrońca. Dobrze też się spisał debiutant, Glik.
Kolejny raz nie podobała mi się gra Iwańskiego. Ten gość powinien dostać zakaz gry w Reprezentacji. Ciągle przed oczami mam sytuację sprzed drugiej bramki, kiedy to (pożal się Boże) nasz kapitan uderzył w Roberta Lewandowskiego i zabrał mu piłkę sprzed pola karnego, kiedy ten szykował się do uderzenia. W dodatku jego wykonywanie stałych fragmentów... nie mogłem an to patrzeć.
Czekam teraz ze spokojem na kolejny mecz. Mam nadzieję, że Smuda zrobi pewne roszady w składzie (wywalenie na trybuny drewnia... tzn. Iwańskiego). No i jeśli dołożyliby nasi Reprezentanci pressing, wcale bym się nie pogniewał.
_________________ inseparably connected with football
Dołączył: 18 Wrz 2008 Posty: 971 Otrzymał 6 bramek Skąd: Z boiska.
Wysłany: 2010-01-21, 13:34
toporow napisał/a:
Powiem szczerze, że Ci mali zawodnicy z Azji trochę mnie zaskoczyli. Nie mają jakichś tam wielkich warunków fizycznych, a potrafią grać ostro i co najważniejsze skutecznie.
Koreańczycy też są niscy. A na mundialu 2002 w meczu z Polską wygrywali większość pojedynków główkowych i nas zabiegali.
Pamiętam jak we wakacje Liverpool męczył się z tą drużyną, na swoim tournee po Tajlandii.
We wczorajszym meczu podobał mi się nasz blok defensywny. Mierzejewski i Glik zrobili na mnie naprawdę spore wrażenie. Jodłowiec popełnił kilka błędów i dał się za często ogrywać, ale myślę, że będzie z niego pożytek. Pomysł z Sadlokiem po lewej stronie moim zdaniem nie trafiony, jest to zawodnik o mentalności defensywnej i nie będzie się włączał w akcje ofensywne.
Jeszcze trochę kuleje druga linia. Jest dużo niedokładności. Dobrze przez pierwsze kilkanaście minut graliśmy agresywnie i stosowaliśmy pressing, później trochę więcej miejsca zostawiliśmy rywalowi. Naszej drużynie brakuje playmakera, który będzie dyktował tempo gry. Bo moim zdaniem Iwański spowalnia grę i traci głupio piłki.
Ciągle jeszcze brakuje tej szybkości jak w eliminacjach do EURO. Dlatego ciągle żałuje, że Smuda nie powołał Janusza Gancarczyka. To szybki zawodnik, który by nadawał tempo akcjom. Podejrzewam, ze w meczu z Singapurem zobaczymy nieco przemeblowany skład.
Dołączył: 28 Maj 2007 Posty: 1706 Otrzymał 5 bramek Skąd: Toporów
Wysłany: 2010-01-23, 12:21
Już po meczu z Singapurem. Mimo wysokiej wygranej (6:1), nie jestem zadowolony z postawy naszych Reprezentantów. Pierwsza połowa to tragedia. W obronie graliśmy jak patałachy. Dobrze, że mieliśmy szczęście inaczej do przerwy na tablicy wyników widniałoby 2:2 lub 3:2. Strasznie nie podobała mi się gra Macieja "Drewienko" Iwańskiego, który albo cofa piłkę, albo ją traci. Ok, udało mu się pare razy zagrać prostopadłą piłkę (jak ta do Roberta), ale nic poza tym. Kapitan i jednocześnie rozgrywający ma prowadzić grę drużyny, a nie "a może się udo, a może się nie udo".
Dobrze zaprezentował się na lewej flance Sadlok, który według mnie pasuje na tę pozycję. Uczestniczy w akcjach ofensywnych i co najważniejsze, w wielu przypadkach zdąża powracać na swoją pozycję. Co prawda kilka pierwszych minut grał słabo, miał dużo strat, ale później naprawił swoje błędy.
Podsumowując. W drugiej połowie była o wiele lepsza gra. Może z tego powodu, że Singapur już osiadł z sił , a może, że w końcu coś się stało w naszej ekipie. Raczej stawiałbym na to pierwsze. Mogło się podobać, że potrafiliśmy się utrzymać przy piłce nie tylko na własnej połowie. Patrząc w przyszłość, jestem pozytywnie nastawiony.
PS Brożek przy golu zachował się jak profesor. Jeśli Smuda będzie dawał mu szansę, jestem pewny, że Piotrek ją wykorzysta.
_________________ inseparably connected with football
Dołączył: 18 Wrz 2008 Posty: 971 Otrzymał 6 bramek Skąd: Z boiska.
Wysłany: 2010-01-23, 12:32
toporow napisał/a:
Już po meczu z Singapurem. Mimo wysokiej wygranej (6:1), nie jestem zadowolony z postawy naszych Reprezentantów. Pierwsza połowa to tragedia. W obronie graliśmy jak patałachy. Dobrze, że mieliśmy szczęście inaczej do przerwy na tablicy wyników widniałoby 2:2 lub 3:2.
Mimo, że wygraliśmy wyżej niż z Tajlandią to moim zdaniem zagraliśmy o wiele gorzej i w obronie i w ataku. a trzeba jeszcze dodać, że rywal jest niżej notowany niż nasi poprzedni przeciwnicy. Przygrywaliśmy sporo pojedynków w bocznych strefach boiska, dużo niedokładności i słaba skuteczność.
toporow napisał/a:
Dobrze zaprezentował się na lewej flance Sadlok, który według mnie pasuje na tę pozycję. Uczestniczy w akcjach ofensywnych i co najważniejsze, w wielu przypadkach zdąża powracać na swoją pozycję. Co prawda kilka pierwszych minut grał słabo, miał dużo strat, ale później naprawił swoje błędy.
Tak, wcześniej napisałem, że może się nie sprawdzić na tej pozycji ale dzisiaj kilka razy włączył się w akcje ofensywne, a i w defensywie większych błędów nie popełniał. Jednak chciałbym go zobaczyć na lewej stronie w meczu z lepszym rywalem. Najbliższa okazja w marcu w meczu z Bułgarią.
Jednak jeżeli Sebastian Boenisch zdecyduję się na grę dla Polski to podejrzewam, że Sadlok wróci na środek obrony.
Jeju Wy oglądacie takie mecze? haha ;DD
nie no ten cały turniej to porażka, zespoły zaczynają okres przygotowawczy, a najlepsi ich zawodnicy muszą wyjechać na jakiś tam turniej, który nie ma sensu; D
Zobaczymy czy te nasze młode wilki ukształtują się na tyle, by chociaż wyjść z grupy na Euro, szczerze mówiąc, wątpię w to niestety... takimi piłkarzami nic nie osiągniemy, trzeba zrobić jakąś rewolucję w PZPN, wszystko budować od nowa i może za 20 lat będziemy widzieć jakieś efekty.....
Dołączył: 13 Cze 2008 Posty: 103 Otrzymał 2 bramek
Wysłany: 2010-02-13, 09:10
Radex, Talentów jest od groma, tylko że marnują się na ulicy .Problem w tym że Polska goni takie kraje jak Francja , Włochy czy Anglia jeśli chodzi o traktowanie talentów, zapewnienie dobrego sprzętu i fachowego treningu i pytanie jak sobie z tym poradzić jeśli w PZPN są takie bałwany.
_________________
"Manchester United's heart and soul has been sold today - it has changed for ever."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach